Menu nawigacji stron

NATURALNIE & ŚWIADOMIE

BIO zakupy u niemieckich sąsiadów

BIO zakupy u niemieckich sąsiadów

W lutym wybrałam sie dwa razy do Niemiec – do Norymbergii i Berlina. Trochę turystycznie, trochę biznesowo, ale jak zwykle z radarem nastawionym na bio.  Nie musiałam długo szukać bo Niemcy są przodującym krajem jeżeli chodzi o produkcję i konsumpję bio produktów. Poza sieciami supermaketów wyspecjalizowanych w takich produktach jak DENNS czy EBL NATURKOST,  linie produktów ekologicznych można spotkać w praktycznie każdym sklepie. Branża jest na tyle dynamiczna że w ciągu 4 lat sprzedaż takich produktów wzrosła o blisko 6 mld euro ( z 2 mld eur do blisko 8 mld eur). Kupa kasy! I dobrze bo to znaczy,że coraz więcej ludzi wybiera produkty naturalne, a finalnie  chodzi o to, żeby producenci ekologiczni się wzmacniali i żeby te produkty były coraz bardziej popularne i dostępne.


 

GDZIE KUPIĆ BIO 


Supermarkety

Najbezpieczniejszym miejscem do zakupów z największym wyborem są oczywiście wyspecjalizowane sieci supermaketów jak DENNS, który miałam przyjemność odwiedzić. W porównaniu do naszego rodzimego Organic Farma Zdrowia, który jest obecnie jedyną znaną mi siecią sklepów eko na skalę ogólnopolską, DENNS  jest o 3 poziomy wyżej. Jest raczej  porównywalny do trochę – ALMY (w wesji eko) pod względem estetyki czy  wyboru produktów. Do tego w DENNSie można dobrze zjeść w ichniejszej restauracji czy popróbować nowych produktów na degustacjach oraz oddać zwrotne butelki na wodę. Wybór jest naprawdę powalający w porónaniu do Polski i można się w pełni zaopatrzyć od produktów świeżych jak warzywa, nabiał po dodatki i sporą ilość produktów przetworzonych jak gotowe dania. Niestety sporo jest produktów importowanych oraz produktów niekoniecznie ekologicznych pod względem opakowania. Ponadto, dość zdziwiły mnie ekologiczne papierosy..no cóż, każdy biznes może mieć swoją eko odmianę.


storeko eko sklepy w Niemczech-7

storeko eko sklepy w Niemczech-8

storeko eko sklepy w Niemczech-9

storeko eko sklepy w Niemczech-10

Sklepem, w którym się dość solidnie zaopatrzyłam był EBL NATURKOSTSieć powstała w 1994 roku i posiada 23 sklepy w środkowej Frankonii.. Ze strony EBL można się dowiedzieć, iż preferują oni współpracę z małymi  lokalnymi rolnikami oraz mocno trzymają się standardów organizacji DEMETER. Wybór spory, podobnie jak w DENNS, osobna piekarnia i dział mięsny.

Tutaj już po 10 minutach krążenia z koszykiem musiałam się przesiąść na duży wózek zakupowy – za dużo pokus jak na mój eko radar. Wybór powalał. Kilkadziesiąt rodzajów mleka roślinnego, całe alejki ziaren i mąk, niezliczone pasty do chleba.. Jakkolwiek sporo produktów potrafię poczynić w domu za 1/5 ceny produktów sklepowych, jednak chęć skosztowania i porównania z domowymi wyrobami wzięła górę.

Istotną różnicą z polską ofertą była spora ilość gotowych dań, zwłaszcza w długich na cały sklep chłodniach. Jakkolwiek jestem zwolenniczką świeżo przygotowanej w domu żywności i sporo półproduktów można było tu znaleźć, tak wiem również ile czasu to zajmuje. Dlatego też okazjonalne odwoływanie się do eko gotowców, bez dziwnych wypełniaczy, moim zdaniem ma sens. Warto jednak zwracać uwagę na skład, gdyż marketingowe chwyty również nie omijają tej branży (piękne, nadmuchane opakowania obiecujące sporo,a dające niewielki procent z pięknego jabłka na opakowaniu). Ceny gotowych produktów również sporo o nich mówią jak np w masłach orzechowych – te tańsze wypełniane są mlekiem i olejami, te droższe to 100% orzechów.

 

 

storeko eko sklepy w Niemczech-6

storeko eko sklepy w Niemczech-5

storeko eko sklepy w Niemczech-4

storeko eko sklepy w Niemczech-3

storeko eko sklepy w Niemczech-2

storeko eko sklepy w Niemczech

Najwyżej notowane pod względem ogólnej oceny Deutchland test z 2014 roku to w/w DENNS, ALNATURA i EBL oraz BIO COMPANY BASIC i REFORMHAUS

Z tego co udało mi się znajeźć, to wyspecjalizowaną siecią produktów ekologicznych jest teszcze  SUPERBIOMARKT,ALECO i  LPG Biomarkt w Berlinie, który jakoś mi się dziwnie skojarzył z gazem..

Dyskonty i sieciówki

Praktycznie każda większa sieciówka w Niemczech posiada swoją linię produktów bio. Są one znacznie tańsze niż markowe, aczkolwiek zawsze warto spojrzeć na skład, jeżeli nie chcemy zjeść za dużo cukru lub upewnić się czy orzechy na opakowaniu nie są w ilości śladowej. Takie sieciówki to  REWE, NETTO, ALDI, LIDL ,EDEKA.DM.bio marki bio marki-2

 


JAKIE CENY


Sporą różnicę cen zauważyłam na warzywach i chlebie – w przeliczeniu 10 zł za kilogram eko jabłek czy 8 zł za połówkę niewielkiego chleba to 4 razy więcej niż w Polsce. Jednak produkty przetworzone to już poziom cenowy zbliżony do nas, lecz wynika to z faktu, iż większość „gotowców” w Polsce jest importowanych. Jeśli już nasze produkty są tańsze, a producent ma renomę produktów dobrych pod względem składu, to zazwyczaj są one bez certyfikatu (np. pasty Primaviki). Produkty bio z dyskontów są bardzo konkurencyjne cenowo i są smaczne, aczkolwiek oferta jest ograniczona, a jeśli komuś zależy na lokalności to tu nie ma co na to liczyć. Ogólnie jeżeli jesteśmy nastawieni na samodzielne gotowanie to możemy znacznie zaoszczędzić bazując na produktach podstawowych z biosklepów i dyskontów.

Sporo tańsze są natomiast kosmetyki. W DM udało mi się kupić krem LAVERY z masłem shea za 4,90 eur czyli ok 20zł, a za  który w Polsce płacę ok 30 z Cóż, tu również Niemcy przodują jeżeli chodzi o wieloletnią działalność producentów kosmetyków naturalnych, a co za tym idzie konkurencyjność rynku dla świadomego klienta.

 


CO MAJĄ NIEMCY CZEGO NIE MAMY MY


Rynek niemiecki jest jednym z najbardziej rozwiniętych w Europie pod względem dostępności produktów z certyfikatem ekologicznym. Z jednej strony wynika to z faktu, że naród ten sporo wcześniej zaczął się interesować tego typu produktami. My w tym czasie dopiero zachłystywaliśmy się kolorowymi reklamami M&M’s czy łykaliśmy bez zastanowienia, że Nutella to najlepsze śniadanie dla dzieci. My też powoli zaczynamy mieć swój rozum i świadomie podchodzić do zakupów. Coraz więcej się mówi o zaletach produktów ekologicznych. Jednak aby rynek Polski rozwinął się tak, jak to ma miejsce w rozwiniętych krajach europejskich, popyt musi napędzać podaż. Niestety dopóki więcej kasy będziemy zostawiać w aptece niż w sklepie ze zdrową żywnością, dostępność i cena produktów eko będzie zmieniać się powoli.

Może i Niemcy mają większą siłę nabywczą, ale na pewno mają też większą świadomość. To napędza sprzedaż, a ceny maleją i coraz więcej firm przechodzi na produkcję ekologiczną.

Osobiście wierzę, jako że my Polacy łeb mamy i ściemy sobie wciskać nie damy. Jeżeli coraz więcej ludzi będzie poświęcać czas na czytanie etykietek kupowanych produktów, sklepy ekologiczne zaczną powoli wypierać apteki i szybko osiągniemy niemiecki poziom.

Pyszności, które miałam okazję skosztować, dostępne w Polsce

 

Mleko Kokosowe bez Cukru Bio Ecomill

Mleko Kokosowe bez Cukru Bio Ecomill

Mus Migdałowy Bio Rapunzel

Mus Migdałowy Bio Rapunzel

Napój Owsiany Czekoladowy Bio Oatly

Napój Owsiany Czekoladowy Bio Oatly

Płatki Czekoladowe Bio EDEN

Płatki Czekoladowe Bio EDEN

Linki które umieściłam pochodzą z moich programów partnerskich

O autorze

Error: Nie można utworzyć katalogu „wp-content/uploads/2018/08”. Czy WordPress ma uprawnienie do zapisu do katalogu nadrzędnego?

Aneta

Strona www: https://mlodzikova.com/
Storeko to strona na której znajdziecie informacje związane z naturalnym życiem. Zawodowo przekładam swoje zainteresowanie na tworzenie filmów i fotografii w zakresie tematów naturalnych i alternatywnych. Moją działalność możecie obserwować na Youtube Mlodzikova i na Facebook Mlodzikova. Przedstawiam tam wywiady, reportaże i vlogi związane z tematami naturalnymi i alternatywnymi.

Brak Komentarzy.

Trackbacks/Pingbacks

  1. Od tarcia do starcia! Podsumowanie 2015 - […] Odwiedziałm Berlin podwójnie – raz z rodzinką a raz na dawno wyczekiwanych targach Biofach oraz poszwędałam się po niemieckich sklepach…
  2. Wyprawa na Targi Biofach - […] I tak po 3 dniach targów wymiękłam. Miałam jeszcze poszwędać się w sobotę ale już w piątek sporo osób…