Menu nawigacji stron

NATURALNIE & ŚWIADOMIE

A czemu ty właściwie mięsa nie jesz?

A czemu ty właściwie mięsa nie jesz?

Choć wegetarianinem być teraz straszno, to przynajmniej z jeżdzeniem na rowerze nie ma póki co dylematu..A tak serio. Rośliny i zwierzęta kocham. Pierwsze jednak jem a drugie nie. Czemu? Bo nie umiałabym zwierzęcia zabić. A marchewkę wychodować, wykopać i obrać jako tako umiem.

Nie będę się rozwodzić nad całą warstwą kulturowo-zdrowotno-filozoficzną. Każdy z jakichś przyczyn coś je albo nie. Ja sobie znalazłam takie wytłumaczenie i bardzo mi z tym dobrze. Jest to oczywiście dobry powód do żartów przy okazji rodzinnych spotkań przy stole. Pośmiać się zdrowo. A niezdrowe dyskusje kto ma racje, tylko trawieniu szkodzą.

Uznaję jednak wyższość posiłku gotowanego w dobrych intencjach i z miłością, więc o skład babcinej zupy nie pytam.

Nabiał  – pomimo, że budzi sporo kontrowersji jem choć nie przesadzam . Jako, że za dzieciaka dużo wsi zaznałam, nie ma dla mnie lepszego rarytasu niż wiejski chleb posmarowany swojskim masłem, z wiejskim serem i posypany zieloną cebulką. Sorry veganie.

Moje pierwsze podejście do wegetarianizmu miałam jako nastolatka – przerobiłam prawie całą książkę z przepisami wegetariańskimi i z czystego wygodnictwa poprzestałam. Nie chciało mi się gotować dla siebie samej gdy reszta rodziny zajadała się zwyczajnym obiadem. Podejście nr dwa przyszło w pierwszej ciąży. Odrzuciło mnie od chemii, okrucieństwa i anatomicznie wyglądających pokarmów. I tak zostało. Od tego czasu konsekwentne staram się rozwijać w kuchni, choć stołując się u  Teściowej i Babci, nie jest łatwo się zmusić do gotowania. Zwłaszcza kiedy chęć kształcenia się w innch dziedzinach bierze górę.

Najpierw metodycznie po prostu mięso wyjechało z talerza a pojawiło się roślinne białko – tofu, słoneczniki, groch, fasole. Głównie do ryżu albo z warzywami i w postaci kotlecików. Dużym skokiem było dla mnie uczestnictwo w warsztatach z Wegan Nerd. Pesta, kasze i bezy okazały się nie takie trudne. A potem całe lato eksperymentowałam z jedzeniem chwastów dzięki książce Pyszne Chwasty oraz spotkaniu z Chwastożercami.

Teraz jednak zaczęłam odczuwać silną potrzebę przejścia na wyższy level. Z onieśmieleniem przeglądam kulinarne blogi wegańskich bożyszcz, marząc, by w końcu to, co ugotuję było 10/10 smaczne. Mam nadzieję, że zgodnie z postanowieniem, uda mi się ten rok zakończyć z konkretnym arsenałem dań, które umiałabym zrobić z pamięci. Póki co opieram się na tym co znam i zaczynam małymi kroczkami.

Dwa najpopularniejsze blogi w kwesti kuchni roślinnej,  które znam to :

Jadłonomia – świetny blog o kuchni roślinnej. Bardzo estetyczna i praktyczna strona. Marta wydała też książkę z przepisami, których nie ma na blogu.

Wegan Nerd  Ala prowadzi bloga i warsztaty i catering. Można znaleźć u niej mnóstwo ciekawych i często nieskomplikowanych pomysłów a do tego vege przepisy na Thermomixa

 

 

 

O autorze

Storeko

Strona www: http://storeko.pl

Brak Komentarzy.

Trackbacks/Pingbacks

  1. Pierwszy raz na storeko - […] A czemu ty właściwie mięsa nie jesz? […]

FreshMail e-mail marketing free online marketing software
 

Bądź na bieżąco z newsletterem

nowe wpisy, specjalne oferty, bieżące wydarzenia

FreshMail e-mail marketing free online marketing software
 

NIE PRZEGAP OKAZJI NA CIEKAWE INSPIRACJE

Zapisuję się na newsletter(w każdej chwili możesz zrezygnować).

FreshMail e-mail marketing free online marketing software
 

Subscribe to our newsletter

Send me your newsletter (you can unsubscribe at any time).

FreshMail e-mail marketing free online marketing software