Menu nawigacji stron

NATURALNIE & ŚWIADOMIE

Maski maseczki – sklepowe i domowe

Maski maseczki – sklepowe i domowe

Maseczki to jeden z nielicznych działów kosmetyki, kóry pomaga uzyskać niemalże natychmiastowy efekt. Z drugiej strony, z uwagi na konieczność poświęcenia dłuższego czasu wymaga to niż wymaga to nakładanie kremu, często schodzi na dalszy plan. Jako matka dwójki maluchów nie ukrywam, że dość sporadycznie pozwalam sobie na tę przyjemność, ale kiedy już oddaję się chwili dla siebie, maseczka staje się synonimem luksusu.

Generalną zasadą jest jednak stosowanie ich 1-2 razy w tygodniu, żeby uzyskać długofalowy efekt. Okres zimowy jest szczególnie dobry dla tego typu zabiegów gdyż często jesteśmy gorzej odżywieni od wewnątrz z racji mniejszej ilości naturalnych witamin, które spożywamy oraz wszechobecnego ogrzewania, które wysusza delikatną skórę twarzy.

Przed każdą maseczką zrobić próbę uczuleniową. W tym celu na mały kawałek skóry szyi nałóż niewielką ilość maseczki na parę minut. Jeśli pojawi się szczypanie, swędzenie lub pieczenie, to ta maseczka niestety nie jest dla Ciebie.

 

Sklepowe maseczki to koszt od 5 zł-130 zł (z czego średnio najwięcej oscyluje w granicach 20-30zł) za opakowanie, domowe od kilku groszy do kilku złotych na maskę.

Podczas moich poszukiwań na rynku najbardziej zaskoczona byłam różnorodnością postaci, pod jakimi znajdziemy maseczki w workach, pudełkach, słoiczkach, tubkach, saszetkach przypominających te z musów dla dzieci a nawet wersje w postaci kawałka materiału nasączonego maską nakładane na twarz.  

Same maski różnią się też tym, co się z nimi dzieje podczas stosowania – mogą wysychać tworząc skorupę do ściągnięcia, mogą pozostawać mokre przez co łatwiej je zmyć czy też w całości się wchłaniać jak krem.

 

CENNE MINERAŁY

 

W sklepach z  kosmetykami naturalnymi królują przede wszystkim glinki i błota. Właściwości glinki zależą od jej koloru, możemy bowiem wybierać między glinkami: zieloną, białą, czerwoną, różową, brązową, błękitną czy czarną (wulkaniczną).

Fitokosmetik błękitna glinka azowska tonizująca

Fitokosmetik błękitna glinka azowska tonizująca

Biała glinka myjąca do włosów i ciała Bania Agafii

Rosyjska biała glinka gotowa z naturalnym składem

Glinka zielona Biocosmetics

Glinka zielona Biocosmetics

Każdy znajdzie tu coś dla siebie. Problemy z trądzikiem ukoi zielona lub czarna, zmęczoną cerę rozświetli czerwona, a najdelikatniejsza biała poprawi stan blizn i przebarwień oraz sprawdzi się na najbardziej wymagającej i wrażliwej twarzy.

Glinki znajdziemy zarówno w wersji gotowych maseczek w formie pasty (saszetki, tubki, słoiczki) jak i sam proszek do rozrobienia jednorazowo z wodą.

Osobiście jestem minimalistką w kwestii składników, co przekłada się często na mniejszą ilość konserwantów (nawet tych dopuszczonych w kosmetykach naturalnych). Do tego w czystej kalkulacji już samo dodanie wody do produktu podraża go prawie dwukrotnie. W porównaniu sypka glinka znanej firmy to koszt ok 190 zł / kg podczas gdy glinka z wodą w formie pasty to już 280 zł/ kg. Nie wspomnę już o  dodatkach takich jak olej, gdzie często kropla np. oleju arganowego podnosi wartość marketingową produktu kilkunastokrotnie, podczas gdy sami dodając go na miejscu oszczędzamy, a do tego możemy sobie pozwolić na więcej cennego składnika. Dlatego też wybieram glinki w formie sypkiej i to w dużych opakowaniach, żeby nie przepłacać za miniaturowe saszetki czy wielokrotne przesyłki. Małe opakowania mają  swoje zalety wtedy, kiedy chcemy spróbować jak dana glinka dla nas zadziała czy nie jesteśmy pewni swojej wytrwałości w jej stosowaniu.

Pamiętajmy też, że glinki możemy też z powodzeniem używać do mycia zębów czy do włosów o czym pisałam tu : Naturalne pasty do zębów

 

BŁOTO JAK ZŁOTO

 

Kolejnym superskładnikiem jest błoto z Morza Martwego.  

Martwe Morze to tak naprawdę słone jezioro znajdujące się na pograniczu Izraela i Jordanii. Właściwości lecznicze oraz kosmetyczne błota z morza są znane od tysięcy lat. Jest bogate w około 40 minerałów, m.in.wapń, magnez, potas, jod, sód, żelazo, fluor, siarczany, dwuwęglany, chlorki i  bromki.

Kremowa maska do twarzy  z błotem z Morza Martwego Make Me Bio

Kremowa maska do twarzy z błotem z Morza Martwego Make Me Bio

Najel - Błoto z Morza Martwego

Sproszkowane Błoto z Morza Martwego

 

Świetne sprawdza się w przypadku skóry z problemami związanymi z wykwitami. przetłuszczającej się i trądzikowej. Odblokowuje pory skórne, dezynfekuje je, oczyszcza, dzięki czemu zmniejsza ryzyko na powstawanie kolejnych zmian na skórze.Błoto z Morza Martwego dobrze sprawdzi się także w odprężającej masce na ciało, ze względu na swoje antycelulitowe i ujędrniające właściwości. Tu również znajdziemy szereg form tak jak w przypadku glinek – od jednoskładnikowego proszku po pasty z dodatkiem olejów, wyciągów i wosków. Cenowo na pewno wychodzi drożej niż glinka jeśli porównamy koszt składnika bazowego jakim jest samo błoto z Morza Martwego, jednak tu rolę odgrywa mniejsza dostępność tego konkretnego surowca. Na rynku znajdziemy też błotne maseczki z innych, bardziej lokalnych a przez co tańszych rodzajów błota. One też posiadają wiele składników mineralnych i cennych właściwości zwłaszcza ważnych dla cery przetłuszczającej się.

 

ZJEŚĆ CZY NAŁOŻYĆ?

 

Moda na algi weszła już dawno. Właściwie już w czasach starożytnych..Bardzo chętnie wykorzystywane są w gabinetach kosmetycznych choć nieobce im są standardowe półki sklepowe. Ich główną zaletą jest intensywne nawilżanie skóry, oczyszczanie i stymulacja ukrwienia skóry. Dobrze sprawdzają się przy dojrzałej cerze przywracając jej elastyczność.

W kosmetyce wykorzystywane są zarówno algi słodkowodne (spirulina – gojąca, regenerująca i odmładzająca oraz chlorella – pielęgnująca i oczyszczająca).

oraz algi morskie (brunatnice, zielenice i krasnorosty). Ich właściwości są podobne i najlepiej nadają się do pielęgnacji skóry odwodnionej, trądzikowej i nadwrażliwej.

Algi  to także coraz popularniejszy gość w naszej diecie z racji bogactwa minerałów jakich nam dostarcza. Ostatnio modna spirulina i chlorella to także wspaniały superfood.

 MyVita Spirulina BIO proszek

Sproszkowana spirulina

 

LOKALNIE

Pośród lokalnych składników w produktach zdecydowanie królują siemię lniane, miód i zioła.

 

Siemię lniane znajdziemy w maseczkach najczęściej w postaci oleju tłoczonego na zimno – Linum Usitatissimum Seed Extract. Bardzo dobrze sprawdza się przy cerze suchej, gdyż tworząc warstwę (tzw film) na skórze zapobiega utracie wilgoci. Na rynku znajdziemy zarówno rodzime jak i rosyjskie marki doceniające tę roślinę.

 

Miód (Mel extract) to znany i równocześnie bardzo czysty środek kosmetyczny ponieważ pszczoły są bardzo wrażliwe na obecność toksyn i zanieczyszczenia. Jego skład jest obfity w cukry, kwasy tłuszczowe i sole mineralne. Posiada właściwości odżywcze i przeciwzapalne, a dodatkowo oczyszcza i pomaga w walce z rozszerzonymi porami skóry. Nadaje się do każdego typu skóry – od suchej, zniszczonej, dojrzałej po skórę trądzikową i skłonną do zanieczyszczeń. Na rodzimym rynku spotkałam go raczej w kombinacjach z glinkami i najczęściej w kremach jednak warto szukać tego składnika w maseczkach.

 

Zioła – rumianek, hibiskus, kwiaty róży, lawenda…Producenci prześcigają się w urozmaicaniu swojego asortymentu. Ogromną zaletą ziół jest lokalna dostępność surowca co nie tylko jest dobre z ekologicznego punktu widzenia ale też sprawia, że dzięki kupnemu produktowi możemy się przekonać samodzielnych eksperymentów kuchenno-łazienkowych.

 

MASECZKA W KUCHNI

Wszystkie składniki, które tu opisałam z powodzeniem możecie wykorzystać jako inspiracja do domowych maseczek. Glinki i błota, zakupione w suchej postaci z powodzeniem możemy rozrabiać z odpowiednio dobranymi do typu skóry naparami ziołowymi zamiast wody i dodawać do nich oleju.  Przygotowywanie posiłku może być doskonałą okazją do zaoszczędzenia sobie czasu i wykorzystania warzywa czy owocu do nałożenia go na twarzy (najlepiej eko). Superżywność taka jak siemię lniane, młody jęczmień czy miód to również świetne preteksty do odżywienia skóry na zewnątrz.

Poniżej kilka inspiracji

 

Siemię lniane

Łyżkę całych ziaren lnu należy zalać 1 szklanką wody, doprowadzić do wrzenia i grzać na bardzo małym ogniu przez 10 minut, od czasu do czasu mieszając. Powstały żel odcedzić od ziaren i przestudzony rozsmarować na uprzednio oczyszczonej twarzy na 15-20 min.

 

Miód

Można nim wzbogacić praktycznie każdą maseczkę. W kuchennych działaniach wystarczy np. zetrzeć obrane jabłko na papkę i wymieszać z łyżką miodu.

 

Spirulina

Wystarczy połączyć 2 składniki – wodę i sproszkowaną spirulinę. Taka maseczka oczyszcza i napina skórę.

 

Niezależnie od rodzaju maseczki, jaki sobie wybierzemy zawsze sprawdzajmy, czy skład spełnia obietnice na opakowaniu. Jak wiemy cena nie zawsze przekłada się na jakość oferowanych składników, dlatego warto zgłębić się w INCI przed zakupem i porównać różne produkty z wybranym przez nas składnikiem. Wybierając nowego producenta przyjrzyjmy się jego filozofii, a jeśli bliskie nam są ideały lokalności starajmy się wybierać tych, których produkty nie musiały do nas przejechać tysiące kilometrów.

Kiedy już dobierzemy odpowiedni dla siebie produkt, warto wybierać większe opakowania dzięki czemu zmniejszamy wpływ na środowisko ilością opakowań i transportem a my sami mamy motywację, aby oddawać się luksusowi dbania o siebie częściej.

O autorze

Storeko

Strona www: http://storeko.pl

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

FreshMail e-mail marketing free online marketing software
 

Bądź na bieżąco z newsletterem

nowe wpisy, specjalne oferty, bieżące wydarzenia

FreshMail e-mail marketing free online marketing software
 

NIE PRZEGAP OKAZJI NA CIEKAWE INSPIRACJE

Zapisuję się na newsletter(w każdej chwili możesz zrezygnować).

FreshMail e-mail marketing free online marketing software
 

Subscribe to our newsletter

Send me your newsletter (you can unsubscribe at any time).

FreshMail e-mail marketing free online marketing software